153070km
Ducha wyzionęły siłowniki pokrywy bagażnika, zostały zastąpione zamiennikami firmy Hans Pries Germany. Później dowiedziałem się, że to "Germany" to tylko "chłit" i tak jak prawie wszystko na świecie zostały one wyprodukowane w Chinach i posiada, że tak powiem... określoną jakość :o.
Po zamontowaniu nie dało się nie zauważyć różnicy w porównaniu ze starymi- na prawdę trzeba dużo siły, żeby zamknąć bagażnik. Trzeba również uważać przy otwieraniu- dentysta drogi w dzisiejszych czasach ;)
Nie wiem czy to dobrze, że teleskopy są tak silne- zobaczymy ile wytrzymają.
koszt 70zł
poniedziałek, 22 grudnia 2008
olej, filtry
149800km
zmienione zostały: filtr oleju, powietrza oraz olej-pólsyntetyczny lotos
koszt 100zł
zmienione zostały: filtr oleju, powietrza oraz olej-pólsyntetyczny lotos
koszt 100zł
opony
149130km
przy tym przebiegu zmienione zostały opony letnie na używane (ale dobre) zimówki Barum polaris w rozmiarze 165/80R13. Rozmiar może i nietypowy ale taki został wybrany z premedytacją- opony na zimę powinny być nieco węższe i wyższe. Profil 80 nie zapewnia, co prawda, najlepszych wrażeń w szybko pokonywanych, suchych zakrętach ale też nie taki był tego zamysł... poza tym sama zimowa opona pozostawia trochę do życzenia- w jakim rozmiarze by nie była. Wymiana miała nastąpić nieco później ale jedna z opon letnich złapała flaka sama z siebie a nie warto już było w listopadzie rozglądać się za nowymi letnimi oponami, zwłaszcze, że planowane były na lato koła 14".
Po drugiej przygodzie z oponą doszedłem do wniosku, że przy zakupie ogumienia nie będę już brał tego producenta pod uwagę:/ Takich przygód nie miałem nawet z dużo starszymi oponami polskich producentów...
Miałem sporego pecha w dniu, kiedy wymieniałem opony, gdyż w drodze od wulkanizatora do domu ( niecałe 2km) zdołałem wjechać na śrubę i musiałem oddać koło do naprawy.
opony zimowe 200zł
naprawa 25zł
przy tym przebiegu zmienione zostały opony letnie na używane (ale dobre) zimówki Barum polaris w rozmiarze 165/80R13. Rozmiar może i nietypowy ale taki został wybrany z premedytacją- opony na zimę powinny być nieco węższe i wyższe. Profil 80 nie zapewnia, co prawda, najlepszych wrażeń w szybko pokonywanych, suchych zakrętach ale też nie taki był tego zamysł... poza tym sama zimowa opona pozostawia trochę do życzenia- w jakim rozmiarze by nie była. Wymiana miała nastąpić nieco później ale jedna z opon letnich złapała flaka sama z siebie a nie warto już było w listopadzie rozglądać się za nowymi letnimi oponami, zwłaszcze, że planowane były na lato koła 14".
Po drugiej przygodzie z oponą doszedłem do wniosku, że przy zakupie ogumienia nie będę już brał tego producenta pod uwagę:/ Takich przygód nie miałem nawet z dużo starszymi oponami polskich producentów...
Miałem sporego pecha w dniu, kiedy wymieniałem opony, gdyż w drodze od wulkanizatora do domu ( niecałe 2km) zdołałem wjechać na śrubę i musiałem oddać koło do naprawy.
opony zimowe 200zł
naprawa 25zł
przegląd
148300km
przegląd techniczny-brak zastrzeżeń- to cieszy :), zwłaszcza po doświadczeniach z różnymi samochodami, w których przypadku nie było to takie oczywiste
przegląd techniczny-brak zastrzeżeń- to cieszy :), zwłaszcza po doświadczeniach z różnymi samochodami, w których przypadku nie było to takie oczywiste
opona
142862km
Opony, które były zamontowane w samochodzie to fabryczne Firestony, które jak się można z przebiegu domyśleć nie były w najlepszym stanie. I tak po pierwszej nocy na wyjeździe ujrzałem flaka w lewym tylnym kole- opona pękła na boku- naprawa raczej niezasadna. Na szczęście dzięki uprzejmości dobrych ludzi udało się wrócić z wyjazdu z pełnowymiarową oponą a nie maksymalnie 80km/h na dojazdówce.
koszt wizyty u wulkanizatora 10zł
Opony, które były zamontowane w samochodzie to fabryczne Firestony, które jak się można z przebiegu domyśleć nie były w najlepszym stanie. I tak po pierwszej nocy na wyjeździe ujrzałem flaka w lewym tylnym kole- opona pękła na boku- naprawa raczej niezasadna. Na szczęście dzięki uprzejmości dobrych ludzi udało się wrócić z wyjazdu z pełnowymiarową oponą a nie maksymalnie 80km/h na dojazdówce.
koszt wizyty u wulkanizatora 10zł
gaz- regulacja
142482km
Niedługo po kupnie samochodu została przeprowadzona regulacja instalacji gazowej, nie wiadomo czy poprzedni właściciel jeździł na właściwej mieszance i wątpliwe jest żeby zadał sobie ten trud i wykonał regulację wiedząc, że będzie auto sprzedawał. Jazda na zbyt ubogiej mieszance prowadzi do wypalania gniazd zaworowych a w konsekwencji do obniżenia kompresji w silniku.
Oprócz regulacji, został wymieniany elektrozawór, ponieważ raz działał, raz nie.
koszt usługi wyniósł 160zł
Niedługo po kupnie samochodu została przeprowadzona regulacja instalacji gazowej, nie wiadomo czy poprzedni właściciel jeździł na właściwej mieszance i wątpliwe jest żeby zadał sobie ten trud i wykonał regulację wiedząc, że będzie auto sprzedawał. Jazda na zbyt ubogiej mieszance prowadzi do wypalania gniazd zaworowych a w konsekwencji do obniżenia kompresji w silniku.
Oprócz regulacji, został wymieniany elektrozawór, ponieważ raz działał, raz nie.
koszt usługi wyniósł 160zł
czwartek, 11 grudnia 2008
CEL
Na tej stronie zamierzam umieszczać informacje związane z użytkowaniem mojego samochodu OPEL ASTRA, bo uważam, że mogą być bardzo przydatne w przypadku rozważania zakupu lub eksploatacji takiego samochodu. Swego czasu miałem problem z dostępem do takich informacji, dlatego liczę, że komuś mogą się one przydać. Będę starał się publikować w miarę systematycznie.
dane auta:
OPEL ASTRA CLASSIC
rocznik 2000
nadwozie kombi (caravan)
kolor granatowy (brzydki, nie metalik)
wyposażenie: halogeny przeciwmgłowe, air bag, obrotomierz, wspomaganie kierownicy, regulowany fotel kierowcy, zderzaczki, lustereczka w kolorze nadwozia, radiomagnetofon
silnik 1,6 75 KM (X16SZR), zagazowany AL-7OO, Lovato, butla 42l 'w kole', wchodzi ~37,5l
auto kupione jako używane w roku 2007 z przebiegiem 140000 km, a wybrane zostało z powodów czysto pragmatycznych:
potrzebny był duży i tani w eksploatacji a do tego trwały samochód. Nie ma na rynku innego modelu, który odpowiadałby temu opisowi lepiej.
duży:
bez problemu może nim podróżować 4 ( w porywach do 5 osób) z solidnym bagażem (500litrów do linii okien-do sufitu duużo więcej). W razie potrzeby można po złożeniu siedzeń przewieźć nim ponad 1,5m3 bagażu, przy czym nie bez znaczenia jest ładowność która wynosi ponad pół tony
tani:
jeśli chodzi o bezawaryjność to nie jest to TOYOTA ale bezusterkowość na poziomie powyżej przeciętnej jest przy kosztach napraw wynikających z prostoty konstrukcji i cenach części(!) na prawdę zadowalająca. Samochód był produkowany przez ponad 10 lat i dosyć popularny więc nie ma problemu z dostępnością części używanych jak również nowych zamienników nie odbiegających jakością od oryginałów (często ta sama firma produkuje części również bez znaczka GM), natomiast odbiegających ceną.
Ośmiozaworowy silnik 1.6l ma wiele zalet:
-sporo niższe spalanie w porównaniu z jednostką 16V i odrobine niższe w porównaniu z 1,4 8V
-bezkolizyjny rozrząd, czyli w przypadku przedwczesnego zerwania paska ponosi się tylko standardowe koszty wymiany rozrządu, ew. holowanie a nie jak w przypadku 16V- prostowanie zaworów, naprawa głowicy, nie wiem jak jest z "dołem" silnika, ale naprawy te kosztują kilka tysięcy złotych
-prosta konstrukcja pozwalająca wiele napraw i czynności obsługowych wykonać we własnym zakresie
-trwałość
-bezproblemowe działanie na instalacji gazowej II generacji
-niedrogie części
-nisko położony moment obrotowy co sprzyja oszczędnej jeździe
-lepsze osiągi niż silnik 1,4 60KM
-niskie koszty wymiany oleju(półsyntetyk) i filtrów
...i trochę wad
-mogłoby być ciut więcej mocy ;)
dane auta:
OPEL ASTRA CLASSIC
rocznik 2000
nadwozie kombi (caravan)
kolor granatowy (brzydki, nie metalik)
wyposażenie: halogeny przeciwmgłowe, air bag, obrotomierz, wspomaganie kierownicy, regulowany fotel kierowcy, zderzaczki, lustereczka w kolorze nadwozia, radiomagnetofon
silnik 1,6 75 KM (X16SZR), zagazowany AL-7OO, Lovato, butla 42l 'w kole', wchodzi ~37,5l
auto kupione jako używane w roku 2007 z przebiegiem 140000 km, a wybrane zostało z powodów czysto pragmatycznych:
potrzebny był duży i tani w eksploatacji a do tego trwały samochód. Nie ma na rynku innego modelu, który odpowiadałby temu opisowi lepiej.
duży:
bez problemu może nim podróżować 4 ( w porywach do 5 osób) z solidnym bagażem (500litrów do linii okien-do sufitu duużo więcej). W razie potrzeby można po złożeniu siedzeń przewieźć nim ponad 1,5m3 bagażu, przy czym nie bez znaczenia jest ładowność która wynosi ponad pół tony
tani:
jeśli chodzi o bezawaryjność to nie jest to TOYOTA ale bezusterkowość na poziomie powyżej przeciętnej jest przy kosztach napraw wynikających z prostoty konstrukcji i cenach części(!) na prawdę zadowalająca. Samochód był produkowany przez ponad 10 lat i dosyć popularny więc nie ma problemu z dostępnością części używanych jak również nowych zamienników nie odbiegających jakością od oryginałów (często ta sama firma produkuje części również bez znaczka GM), natomiast odbiegających ceną.
Ośmiozaworowy silnik 1.6l ma wiele zalet:
-sporo niższe spalanie w porównaniu z jednostką 16V i odrobine niższe w porównaniu z 1,4 8V
-bezkolizyjny rozrząd, czyli w przypadku przedwczesnego zerwania paska ponosi się tylko standardowe koszty wymiany rozrządu, ew. holowanie a nie jak w przypadku 16V- prostowanie zaworów, naprawa głowicy, nie wiem jak jest z "dołem" silnika, ale naprawy te kosztują kilka tysięcy złotych
-prosta konstrukcja pozwalająca wiele napraw i czynności obsługowych wykonać we własnym zakresie
-trwałość
-bezproblemowe działanie na instalacji gazowej II generacji
-niedrogie części
-nisko położony moment obrotowy co sprzyja oszczędnej jeździe
-lepsze osiągi niż silnik 1,4 60KM
-niskie koszty wymiany oleju(półsyntetyk) i filtrów
...i trochę wad
-mogłoby być ciut więcej mocy ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)