poniedziałek, 2 lutego 2009

156607 km- wymiana reflektora


Pech chciał, że pewnego zimowego dnia zrobiło się dosyć ślisko, mimo ostrego hamowania auto zatrzymało się dopiero na zderzaku poprzedzającego samochodu. Na szczęście okazało się, że uszkodzeniu uległ jedynie przedni reflektor, a w drugim samochodzie nic się nie stało :)

Ni chciałem kupować używanego reflektora, bo wiadomo- starsze mają zmieniony kolor, poza tym miewają zużyte już odbłyśniki, wybór padł na nowy zamiennik firmy silti (albo podobnie), który udało się kupić za 83zł (oryginalny w ASO chyba kolo 300-400zł 8o ).

Niestety już przy rozpakowywaniu okazało się, że "zamiennik" to dużo powiedziane, lepiej pasowałoby "podróbka". Ogólnie reflektor zrobił na mnie złe wrażenie- wykończenie plastikowych odlewów pozostawiało wiele do życzenia, a gumowe elementy nie dość że śmierdziały to jeszcze się łuszczyły. Wszystkie gumki i uszczelki przełożyłem ze starego reflektora. Z montażem były drobne problemy ale ważne, że się udało. Od tamtego momentu trzymam się postanowienia i nie kupuje części niesprawdzonych producentów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz