wtorek, 3 lutego 2009

163753- wymiana tarcz i klocków

Jako że tarcze w aucie były już w marnym stanie, należało się rozejrzeć za nowym kompletem. W moich poszukiwaniach kierowałem się zasadą value for money i przeszukując fora internetowe dowiedziałem się o firmie Ramsa- jest to hiszpańska firma, zajmująca się między innymi produkcją klocków i tarcz. Uczestnicy forów wypowiadali się o jej produktach zazwyczaj w samych superlewatywach ;) z negatywnymi opiniami się nie spotkałem a cena była badrdzo konkurencyjna. Jedynym problemem było to, że do mojego auta potrzebne są tarcze wentylowane, które mieszczą się w kole 13" a te były montowane chyba tylko w Kadecie i Astrze caravan, w innych wersjach nadwoziowych oraz np. w Corsach były zazwyczaj tarcze lite. W mocniejszych wersjach, a także w większych Oplach np. w Vectrze były z przodu tarcze 256mm, przy których nie można stosować felgi 13". Z tego powodu musiałem zapolować trochę w internecie na właściwe elementy ale po około tygoniu udało się takowe zanabyć :)

Poprzedni właściciel czyba dawno do hamulców nie zaglądał i nie udało się odkręcić śrubek trzymających tarcze do piasty mimo obfitego polewania środkiem do zapieczonych śrub. Z pomocą przyszła stara dobra wiertarka, rozwiercenie śrubki trochę zajęło. Bardzo nie chciałem uszkodzić gwintu w piaście, więc trochę się z tym cackałem. Drugim problemem okazały się śruby mocujące zacisk do jarzma. Są to śruby na klucz imbusowy (ampulowy-jak zwał tak zwł ;) w rozmiarze 7, którego nie ma zazwyczaj w kompletach kluczy, należy ko dokupić oddzielnie. Ja musiałem zostawić auto na kołkach i wybrać się do sklepu:/
Po rozkręceniu pozostało tylko wszystko oczyścić, cofnąć tłoczek i go rozruszać, żeby swobodnie chodził, założyć nowe tarcze, nowe klocki, i poskładać wszystko z nowymi śrubkami, dokręcając kluczem dynamometrycznym z odpowiednim momentem. Przez pierwsze 200-300 km nie należy, w miarę możliwości, gwałtownie hamować, zeby pozwolić klockom odpowiednio się ułożyć.
Tarcze i klocki kosztowały mnie łącznie 150 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz