sobota, 21 lutego 2009

165230- wymiana tłumików

Dźwięk wydobywający auta można by było określić jako rasowy pomruk, a >rasowości< style="font-weight: bold;">kombi to nie coupe, a kratka za tylnym siedzeniem to nie klatka bezpieczeństwa, co w połączeniu z brakiem "sportowych" aspiracji kierowców zaskutkowało wymianą tłumików, a raczej należałoby powiedzieć tłumika środkowego i pozostałości po tłumiku końcowym, który najwyraźniej towarzyszył autu od momentu wyjechania z salonu :/ Na obu znać było ślady wielokrotnego łatania, włączając w to spawanie. Z całą szczerością mogę powiedzieć, że nawet gdybym miał spawarkę, nawet gdybym umiał się nią posługiwać i dgybym jeszcze do tego miał dużo zacięcia, to wątpię czy poradziłbym sobie z ich naprawą- dość powiedzieć, że przy demontażu ukręciła się puszka tłumika końcowego. Wymaga to komentarza?...

kosz tłumików 202zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz